anna@prezentello.pl

Prezenty niematerialne – modlitwa

Taka własnymi słowami, z głębi serca, za kogoś. Osobiście już kilka razy przekonałam się, że ma wielką moc, tym bardziej jeśli za jedną sprawę modli się więcej osób.

To forma prezentu, który nic nie kosztuje. Chyba każdy z nas w chwilach zagrożenia lub w jakiejś trudnej sytuacji prosił o pomoc, choćby w krótkiej modlitwie. Nie chcę tu do niczego namawiać ani uprzedmiotawiać modlitwy jako prezentu. Chcę zasugerować, że modlitwa w czyjejś intencji może stać się dobrą energią wysłaną do tej osoby, a czasem jest to jedyna forma pomocy, jaką możemy komuś ofiarować.  Bo kiedy brakuje słów można dać coś bezcennego i bezinteresownego. Ty też dzięki temu będziesz szczęśliwy a przy okazji wyciszony i uspokojony. Temat jest bardzo indywidualny. Jedni modlą się rozmyślając, inni odmawiając różaniec. Sam jednak przyznasz, drogi czytelniku, że czasami dzieją się rzeczy nie z tej ziemi. Zbiegi okoliczności? (Ponoć „Przypadek to Bóg przechadzający się incognito”) Siła wyższa? Jeśli nawet nie jesteś zagorzałym chrześcijaninem możesz potraktować modlitwę jako medytację, kontakt z samym sobą, spojrzenie na problem z boku. I nie mówię tu o modlitwie o nowy samochód. Bo jak napisał Mike Yaconelli (autorstwa tych słów nikt już dziś nie jest pewny) jeśli o coś prosimy, na ogół bywa na odwrót:

„Prosiłem o siłę, bym mógł coś osiągnąć,

Otrzymałem słabość, bym mógł być posłuszny.

Prosiłem o zdrowie, bym mógł czynić większe dzieła;

Otrzymałem ułomność, bym mógł czynić dzieła lepsze.

Prosiłem o bogactwa, bym mógł być szczęśliwym;

Otrzymałem ubóstwo, abym mógł być mądry.

Prosiłem o władzę, bym mógł być chwalony pośród ludu;

Otrzymałem niemoc, bym mógł odczuć potrzebę Boga.

Prosiłem o wszystko, bym mógł cieszyć się życiem;

Otrzymałem życie, bym mógł cieszyć się wszystkim.

Nie otrzymałem niczego, o co prosiłem,

Lecz otrzymałem wszystko, czego pragnąłem!”

Święta Bożego Narodzenia to czas obfity w modlitwy i zadumę. Nie zapomnijmy o niej jednak, na co dzień. Dziękując w modlitwie za coś każdego dnia, sami możemy zobaczyć ile dobrego nam się przytrafia.

Ostatnio natrafiłam na Marcina Zielińskiego i jego ewangelizatorsko – charyzmatyczną działalność. Nie mogłam uwierzyć, że w tak młodym człowieku jest tyle… Ducha Świętego. Serce rośnie.

Jeśli masz koło siebie uduchowioną osobę lub sam nią jesteś osobiście mogę polecić kilka dobrych pozycji książkowych by powiększyć swoje duchowe horyzonty:

  1. „Rozmowy z Bogiem” trzy tomy, Neale Donald Walsch (te trzy tomy zmieniają pogląd na to jaki jest Bóg i co tak naprawdę chce nam powiedzieć. Nawet jeśli to fikcja można potraktować ją jak dobre rozważania filozoficzne na tematy, które interesują każdego z nas)
  2. „Kurs Cudów w praktyce”, Alan Cohen (sam Kurs Cudów też polecam ale to już dla zaprawionych uduchowionych :))
  3. Dobry w tej tematyce jest również film „Peaceful Warrior” (Siła spokoju) – to też taki Kurs Cudów w pigułce i w ruchomym obrazie.
  4. „Pełnia Życia” Agnieszki Maciąg (piękna książka z cudnymi zdjęciami i piękną choć trudną historią życia)
  5. „Anioły w moim życiu” Lorna Byrne – o dziewczynie, którą uważano za „niemądrą”, a która tak naprawdę więcej widziała. 
  6. „Dowód” Eben Alexander (o niewierzącym lekarzu, który był po tamtej stronie)
  7. #jeszcze 5 minutek o.Adama Szustaka – pisałam o tym wielokrotnie- idealny prezent dla każdego – nawet niewierzącego i nielubiącego czytać – krótkie i wciągające historie.
  8. „Niebo istnieje. Naprawdę”, Todd Burpo – o chłopcu, który był po tamtej stronie i m.in. nie udało mu się namówić anioły by zaśpiewały z nim „We will rock you” – Queen’a 😉   Tą książkę poleciła mi osoba, której już dzisiaj wśród nas nie ma – matka trójki dzieci. Wiem, że ta książka dała jej i jej bliskim nadzieję na to, że śmierć jest czymś przejściowym do innego i lepszego świata.9. „Chata” William P. Young – trzymająca w napięciu powieść.

Pamiętajcie o dobrej myśli w czyimś imieniu 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *