anna@prezentello.pl

Jakie kursy, szkolenia, warsztaty na prezent?

Zacznę od tych nietypowych, które często pomagają nam wybić się ponad przeciętność 😉

Kurs groomerski (fryzjerstwo zwierzęce), kurs odcinania pępowiny, kierownika wypoczynku, świecowania uszu, warsztaty serowarskie, USG, szkolenia emisji głosu czy kurs ochroniarski. Jest nawet kurs pierwszej pomocy dla psów i kotów albo z zoopsychologii. Wśród mężczyzn bardzo popularne są ostatnio szkoły uwodzenia, a wśród pań szkoły erotyczne, czyli np. jak skutecznie uwodzić poprzez taniec (?!).

Z naprawdę dziwnych szkoleń znalazłam też proponowane przez Powiatowy Urząd Pracy w Szczecinie w 2009 roku „Wykonywanie makijażu wieczorowego dla bezrobotnych stoczniowców”. Nie sama tematyka zadziwia, ale dobór szkolenia do grupy odbiorczej.

Ale od początku i bardziej poważnie. Kursy, szkolenia i warsztaty – czy znasz bardziej praktyczny prezent? Jeśli masz sygnał od bliskiej osoby, że myślała o czymś takim – nie czekaj tylko poszukaj w okolicy czegoś w ulubionej tematyce i zarezerwujmy miejsce. Możesz spytać czy jest opcja wykupienia bonu podarunkowego. Ale uwaga! Musisz być naprawdę pewny zainteresowań solenizanta. Przykładowo zaplanujemy komuś kurs jazdy konnej, gdy ta osoba panicznie boi się koni albo wydamy pieniądze na kurs wspinaczki dla taty, a on nie lubi się przemęczać i brudzić. Na ogół jednak ktoś po prostu potrzebuje przysłowiowego „klepnięcia w plecy” na odwagę by wybrać się na taki kurs. Dzięki niemu można podnieść swoje kwalifikacje albo rozwinąć nową pasję.

 

A teraz samo „mięsko”: jakie kursy kupić komuś na prezent? Zacznę od tych związanych z pasjami:

  1. Artystyczne tu znajdziesz warsztaty ceramiczne, witrażowe, robienia biżuterii, lekcje rysunku i malarstwa, kursy florystyczne czy budowania ikebany (japońskiej sztuki układania kwiatów przez tworzenie linearnych konstrukcji), kursy fotoreporterów, kaligrafów, pisarzy scenariuszy filmowych albo kursy muzyczne na instrumentach wszelakich;
  2. Kursy upiększania domu i ogrodu np. projektant wnętrz, feng shui, decoupage’u czy filcowania;
  3. Mody i urody np. wizażysta lub projektant ubrań;
  4. Relaksu i rekreacji np. masażu (np. Lomi Lomi, czyli hawajskiego masażu uzdrawiającego gdzie masuje się przedramieniem, śródręczem i palcami. Wszystko połączone jest z aromaterapią i muzykoterapią), jogi, fitnessu (ostatnio popularne są ćwiczenia z Ewą Chodakowską dostępne na płytach DVD, twerk czyli potrząsanie pupą oraz pole dance, czyli ćwiczenia na tzw. rurze), kursy tańców każdego rodzaju (np. tanga argentyńskiego, tańca brzucha, salsy) czy sztuk walki (prócz karate czy judo możesz też kupić komuś trening w szkole fechtunku). Większość solenizantów nie pogardzi także nauką gry w snookera, squasha czy golfa. Dla odważniejszych kurs jazdy na deskorolce (sama sobie chyba zaserwuję ;))
  5. Kulinarne– po boomie na taniec i bieganie w maratonach teraz cała Polska gotuje. Począwszy od kuchni z całego świata (np. kurs sushi czy kurs kuchni meksykańskiej), przez robienie muffinek, degustację win i piw, a na kursie dla baristów skończywszy;
  6. Psychologiczne i tu cała gama zajęć, która najczęściej pomaga nam rozwinąć samych siebie – być lepiej zorganizowanym, bardziej komunikatywnym, czytać szybciej itd. Z ciekawostek dla młodych matek i żon jest nawet kurs „Domowej szkoły przetrwania”;
  7. Parapsychologiczne najczęściej z medycyny niekonwencjonalnej. Przykładowo kurs reiki (metoda uzdrawiania za pomocą energii życiowej), terapia oddechem, albo szkolenie z hipnozy konwersacyjnej, która może nam pomóc w radzeniu sobie ze stresem i osiąganiu lepszych rezultatów w pracy. Ponoć po takim kursie można wpływać w niezauważalny sposób na innych ludzi (?!) Z bardziej ciekawych, prócz tarota i astrologii, można odbyć oryginalny kurs terapii jajem do ściągania klątw i złych uroków (?!);

A teraz kursy podnoszące kwalifikacje:

  1. Komputerowe (dotyczące wszelkich programów, zarówno tych podstawowych jak i tych bardziej zaawansowanych. W nowoczesnym świecie takiej wiedzy nigdy dość. W sieci dostępne są też tutoriale – czyli artykuły „krok po kroku” lub serie filmików instruktażowych);
  2. Językowe (dla leniuszków można też wykupić opcję książki z CD, kurs online lub kurs z metodą SITA. Choć osobiście czekam aż moja przyjaciółka Sylwia Latała opracuje swoją osobistą metodę nauki i przekaże ją w kursach online na szerszą skalę. Podchodzi do swoich podopiecznych, w każdym wieku, na zasadach coachingu, bardzo indywidualnie i w formie zabawy);
  3. Zawodowe (i tu powinnam wypisać całą listę zawodów, ale ograniczę się tylko do jednego: „Jak założyć i prowadzić własną firmę”). Dodam, że takie kursy dzielą się na KKZ (Kwalifikacyjne Kursy Zawodowe) i KUZ (Kursy Umiejętności Zawodowych). Można po nich zostać betoniarzem – zbrojarzem, detektywem, konsultantem ślubnym, wędliniarzem albo nawet (nie wiedziałam, że do tego trzeba kursów) gospodynią. Polecam też szkolenia z dotacji unijnych.

Dla panów na prezent na pewno sprawdzi się szkoła bezpiecznej jazdy, a dla pań kurs samoobrony.

By kupić taki kurs odwiedź osobiście firmę, która ma go w ofercie i dopytaj o szczegóły lub zamów voucher przez internet. Często strony z zakupami grupowymi mają tańsze oferty na takie kursy i warsztaty.

Osobiście zetknęłam się ostatnio z fantastycznymi trenerami i szkołami z samorozwoju. A są to:

  1. 1. Kamila Rowińska i jej szkolenia i książki z samorozwoju i prowadzenia biznesu;
  2. 2. Latająca Szkoła Agaty Dutkowskiej (jeśli jesteś kobietą i chcesz rozwinąć swój własny biznes);
  3. 3. Marie Forleo i jej krótkie filmiki po angielsku i szkoła B-School;
  4. 4. Storytelling Moniki Górskiej (jeśli chcesz być swoją własną opowieścią, która sprzedaje).

Aktualnie jestem na najtrudniejszym kursie jaki w życiu przechodziłam: Kursie Cudów… (jeśli jesteś zainteresowany o co w nim chodzi napisz do mnie)

I na koniec rada: zachowajcie ostrożność przy wyborze placówki, w której odbywają się dane kursy. Ich nietypowość i oryginalność powinna iść w parze z fachowością nauczycieli. Najlepiej poszukać opinii na temat danych kursów w internecie.

W następnym poście będzie o bardziej ekstremalnych kursach, żeby nie zasiedzieć się nad książkami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *